wtorek, 8 lipca 2014

I co ? i moje obawy nie potwierdziły się. Plastik na to wskazuje. Konrad świadkiem. A ja i tak nie wierze do końca. Przez 15 tygodni myślałam o jednym i nadal myślę. Kiedy to się skończy ? Za kilka miesięcy ? Przecież moja psychika już wysiada co tam jeszcze kilka miesięcy w te a w te.
Przecież mogę być szczęśliwa, mogę przeżywać spokojnie wakacje, cieszyć się każdym ich dniem, rowery, spacery,  woda, plaża, nawet żniwa, wszystkie sesje, wypady z dziewczynami, każde zabawy, wygrzewanie na słoneczku ile tylko będę chciała. Przecież wyszło, że nie muszę z niczego rezygnować, że dalej mogę się cieszyć moim, jakże beztroskim życiem. Przeżywać cudowne chwile u boku najlepszego faceta na ziemi. Kocham Go mimo, że czasem krzyczy na mnie, nie zgadza się ze mną, nie lubimy zawsze tego samego, martwi się o mnie, a ja o niego, tak samo jak jestem o niego zazdrosna a On o mnie. Nie oddałabym Go nikomu. Jest najlepszy, najcudowniejszy i najkochańszy .







!